Lustro to jeden z najbardziej oczywistych przedmiotów codzienności, a jednocześnie jeden z najbardziej zagadkowych. Spoglądamy w nie odruchowo, rano, w biegu, przed wyjściem, czasem bez refleksji. Za każdym razem widzimy ten sam obraz, a jednak nigdy dokładnie taki sam.
To właśnie ta nieuchwytność sprawia, że lustro od wieków fascynuje twórców. Jest na granicy fizyki i sztuk, narzędziem odbicia, ale też interpretacji. Pokazuje rzeczywistość, jednocześnie ją delikatnie zniekształcając, filtrując przez perspektywę, formę i materiał. W historii sztuki bywało symbolem próżności, prawdy, a także introspekcji. Współcześnie coraz częściej staje się pretekstem do rozmowy o tożsamości. O tym, kim jesteśmy i jak chcemy siebie widzieć.

Ta myśl towarzyszy nam również w projektowaniu biżuterii. Polerowane powierzchnie, gładkie linie, subtelne odbicia. Nie po to, by narzucać interpretację, ale by ją otworzyć. Modele ALVA działają jak małe, osobiste lustra: nie opowiadają historii za Ciebie, tylko pozwalają Ci ją zobaczyć.
Bo najciekawsze w odbiciu nie jest to, co widać na pierwszy rzut oka, lecz to, co dostrzegasz wtedy, gdy zatrzymasz się na moment dłużej.
