Są takie momenty, kiedy projekt wychodzi poza pracownię i zaczyna funkcjonować inaczej. W tym roku dla UMIAR takim doświadczeniem były dwie edycje Paris Fashion Week.
To był ważny czas. Nie tylko dlatego, że biżuteria pojawiła się w Paryżu, ale przede wszystkim dlatego, że trafiła do osób, które przyjechały tam z całego świata. Do ludzi, którzy widzieli ją po raz pierwszy. Zostaje wtedy tylko projekt i pierwsze wrażenie, a to zawsze jest najciekawsze.
Obie prezentacje odbyły się w showroomie zorganizowanym przez The HS agency. Mieścił się w pięknym wnętrzu paryskiej kamienicy, co nadawało całości zupełnie inny charakter. W tym otoczeniu nasze modele znalazły się obok marek takich jak THE MANNEI, Izakova i Inglot. To zestawienie pokazało, gdzie te projekty naturalnie się odnajdują.

Marcowa edycja PFW była szczególna. To właśnie wtedy po raz pierwszy pokazana została kolekcja METEORYTY, zaprojektowana specjalnie na tę prezentację.
METEORYTY powstały z myśli o ruchu i napięciu. O momencie, który trwa bardzo krótko. O świetle, które pojawia się nagle i na chwilę przecina ciemność. Inspiracją były zjawiska kosmiczne, które dzieją się poza naszym zasięgiem, a jednak działają na wyobraźnię.
Formy w tej kolekcji są bardziej rzeźbiarskie i wyraźniejsze niż w naszych wcześniejszych projektach. Zatrzymują moment tuż przed zetknięciem z powierzchnią, balansując między ruchem a bezruchem. Każdy model powstał ręcznie w naszej pracowni, w srebrze próby 925 i złocie 14-karatowym, z dużą uwagą na proporcję i detal.

Nazwy projektów nawiązują do najbardziej rozpoznawalnych obiektów, które weszły w atmosferę ziemi. Traktujemy je jako symbole siły, światła i transformacji. METEORYTY powstały na konkretny moment, ale ich znaczenie nie kończy się na jednej prezentacji.
Pokazanie tej kolekcji w Paryżu było naturalnym krokiem. A samo to doświadczenie trudno zamknąć w jednym zdaniu. To nie tylko prezentacja, ale też obserwacja tego, jak biżuteria funkcjonuje w nowym miejscu i zaczyna żyć własnym rytmem.